HOME | DD

Mekow — Elsa

Published: 2015-04-11 04:20:20 +0000 UTC; Views: 1031; Favourites: 2; Downloads: 2
Redirect to original
Description

Model: Katarzyna Galica

From: "Halo Hans", comedy miniseries.


Moja postać do RPG w realiach II Wojny Światowej.



Imię: Elsa
Nazwisko: Krause-Wanke
Pseudonim: Czarnobrody

Wiek: 34

Wzrost: 177cm
Waga: 62kg
Zawód: Tłumacz

Stopień wojskowy: Untersturmführer - podporucznik armii niemieckiej.


Znane języki: niemiecki, rosyjski, włoski, hiszpański, portugalski, francuski, angielski, japoński, chiński, polski, czeski, grecki.

Historia postaci.
Elsa urodziła się w miasteczku Luckenwalde, 12 marca 1909 roku. Miała czterech braci: Franza, Karla, Otto i Herman, wszystkich starszych od niej o kilka lat. Jej rodzina nie należała do bogatych, wprost przeciwnie, choć z tego co pamięta na głód w dzieciństwie nie narzekała. Elsa początkowo wychowywała się z matką Helgą i braćmi, a mieszkali w dość przestronnym domu z ogrodem pełnym krzewów i kwiatów. Matka od początku wychowywała Elsę na dwujęzyczną, ucząc ją niemieckiego i rosyjskiego.

Elsa też miała swoje pierwsze obowiązki, gdy rozpoczęła naukę w szkoła podstawowej w Luckenwalde i za inicjatywą matki, rodzice zapisali ją na dodatkowe lekcje z francuskiego i włoskiego. Do szkoły uczęszczali też jej bracia, a szkoła była dość blisko ich domu, więc sami mogli tam chodzić i czuć się bezpiecznie. Na inną pociechę mieli wówczas psa - owczarka o imieniu Rex.
Kiedy miała 9 lat, jej ojciec Josef wrócił do domu. Elsa dotychczas znała go właściwie tylko z listów i opowiadanych historii, zazdroszcząc trochę swoim braciom, że faktycznie go pamiętali. Ona sama miała zaledwie 5 lat kiedy wyjechał na wojnę... Radość z jego powrotu nie trwała jednak długo. Wszystkim wokół udzielało się panujące uczucie klęski i niepokoju. Rodzice im to wytłumaczyli, że wszystko przez to, że przegrali Wielką Wojnę, oraz przez ustalenia Traktatu Wersalskiego. Był to też koniec monarchii w niemczech, a wprowadzona siłą demokracja wywoływała tylko zamieszanie i chaos. Pieniądze bardzo znacząco straciły na wartości. W miastach często wybuchały strzelaniny i zamieszki.
Szczęśliwie, im się jakoś układało i nieźle sobie radzili. Ojciec pracował w hucie przy produkcji szkła, zaś matka zajmowała się dziećmi, domem i ogrodem, oraz okazyjnie tłumaczeniem z rosyjskiego.

Elsa miała dobre wyniki w nauce, więc w wieku 12 lat przeniosła się do gimnazjum (podobnie jak jej bracia), kontynując naukę, która miała dać lepsze możliwości. Jednak popołudniami i latem, podczas gdy oni biegali za piłką i grzebali coś w warsztacie, ona siedziała przy książkach ucząc się francuskiego.
08 listopada 1923, kiedy miała 14 lat, usłyszała, że jacyś ludzie próbowali siłą przejąć władzę w kraju, ale im się to nie udało. Polityka niezbyt ją interesowała, ale było o tym dość głośno - szczególnie o człowieku, który zainicjował tę próbę.
Życie toczyło się dalej. Po ukończeniu szkoły, w wieku 18 lat, Elsa miała wiele opcji do wyboru. Franz i Karl zostali budowlańcami, zaś Otto i Herman wybrali mechanikę. Elsa co prawda zdawała sobie sprawę, że jest wiele do odbudowania i że na ulicach było coraz mniej koni, a coraz więcej automobili. Aczkolwiek nie interesowała się ani silnikami, ani cegłami. Znała już jednak cztery języki i uczyła się kolejnych, gdyż to w tym widziała swoją przyszłość. Poszła na lingwistykę i turystykę.

Była bardzo ładna i miała znakomitą figurę, więc bardzo łatwo nawiązywała kontakty z męską częścią grona studenckiego. Tam właśnie poznała swojego pierwszego poważnego chłopaka o imieniu Simon Langer, z którym była w związku przez ponad rok.
Wszystko zdawało się układać, jednak do momentu, aż w 1929 roku nastąpił kryzys ekonomiczny. Wiele zakładów zbankrutowało, a w tym zamknięto też fabrykę szkła, gdzie pracował Josef. Bezrobocie żywiciela rodziny dawało im się we znaki. Nie chcieli sprzedawać domu. Mieli tam całe swoje życie, wspomnienia i Rexa niedawno pochowanego na podwórku. Było im naprawdę ciężko. Każdy starał się jak mógł, łapiąc każdą okazję na zarobek. Franz rysował szkice, Karl sprzedawał gazety, a Otto i Herman naprawiali automobile i inne maszyny, zaś Elsa i jej matka tłumaczyły wszystko co tylko ktoś chciał przetłumaczyć. Na niewiele się to wszystko jednak zdawało, gdyż wszędzie marnie płacili.

Największą nadzieję na przyszłość dawało to co zrobił Josef. Zainteresował się działalnością polityczną i wstąpił do NSDAP... W niespełna dwa lata, mając dość prac dorywczych mimo ukończonych studiów, w jego ślady poszła jego żona i cała piątka ich dzieci.


Elsa wstąpiła do partii 24 kwietnia 1931 roku. Znała wówczas siedem języków, więc szybko dostała pracę w biurze przy tłumaczeniach. Oprócz tego zapraszano ją na liczne spotkania kulturalne, gdzie wspierała kampanię partii, wystawiającej swojego kandydata na prezydenta niemiec. Pracowała wówczas głównie w Berlinie, gdzie przydzielono jej skromne mieszkanie służbowe. Wybory prezydenckie wygrał jednak Paul von Hindenburg, ale wyniki głosów zdecydowały o mianowaniu przywódcy ich partii na kanclerza niemiec... A po pożarze Reichstagu w lutym 1933, władza kanclerza została znacząco umocniona, zaś w lipcu 1933 NSDAP stała się jedyną legalną partią w niemczech.
Podczas swej działalności w partii, Elsa nie siedziała cały czas za biurkiem; dużo też podróżowała po całej Europie, tłumacząc i załatwiając różne sprawy. W międzyczasie, poznała nowych interesujących mężczyzn. W przeciągu kilku lat wiązała się z niektórymi swoimi adoratorami. Viktor Bursche zajmował ważne miejsce w jej życiu od kwietnia do października 1932, Olaf Szulc od grudnia 1932 do kwietnia 1933, Artur Von Treskow od maja do września 1933. Różni mężczyźni i różnie wyglądające związki.
W grudniu 1933 poznała przystojnego mężczyznę o odpowiednim dla niej podejściu do roli kobiety w życiu i choć był młodszy od niej o dwa lata, był dla niej najlepszym kandydatem na życiowego partnera. Eric Wanke, po trwającym dwa lata związku z Elsą, oświadczył jej się z przecudnym pierścionkiem i usłyszał odpowiedź pozytywną. Ślub wzięli 6 maja 1936 roku.
Wszystko układało się tak jak powinno. Niemcy odniosły "Triumf woli", jednocząc cały naród, pod jednym wodzem, w pełni poddźwignąwszy się z kryzysu gospodarczego. W sierpniu 1936 roku, na Igrzyska Olimpijskie do Berlina, zjechali ludzie z całego świata. Było to wielkie wydarzenie, w organizacji których Elsa brała bardzo czynny udział, poznając wielu sportowców i innych osób z całego świata. Igrzyska te były jak najbardziej udanym wydarzeniem.


26 kwietnia 1937 roku, Elsa urodziła synka. Akim był silny i zdrowy. Zupełnie jak jego ojciec. Zaś 4 marca 1938 roku, na świat przyszła Grete, ich prześliczna córeczka.
Nie tylko ich rodzinie się powodziło. 12 marca 1938 roku, Austria dołączyła do niemiec i było co świętować. Było to co prawda naruszenie traktatu Wersalskiego, ale tym nikt się chyba nie przejmował. W końcu i tak mieli armię większą niż dyktował traktat, a w Nadrenii od dwóch lat stacjonowało wojsko, prawda?
Noc z 9 na 10 listopada 1938 roku, kryształowa noc Kristallnacht, była już nieco czymś innym. Potem zaczęło być już tylko coraz dziwniej. Przyłączenie Czech nie wyglądało dla Elsy tak radośnie jak Austrii. Prześladowanie ludności żydowskiej było czymś na porządku dziennym, czemu nikt się nie dziwił, a już na pewno nie wolno się było temu sprzeciwić.
Polska odrzuciła propozycję przyłączenia się, w wyniku czego, 1 września 1939 roku, zaatakowali Polskę... Czy tylko po to uczono ją rozeznania w obcym terenie, zagrywek szpiegowskich i oczywiście języka polskiego? Aby zdobywała informacje, łapała szpiegów i przesłuchiwała jeńców? Po to skierowano ją do SS? Elsa sama już nie wiedziała czy chce brać w tym wszystkim udział, ale musiała, a porozmawiać mogła tylko ze swoim mężem i tylko na osobności. W tym momencie, dobro jej dzieci było dla niej najważniejsze i robiła co musiała, mimowolnie wspierając swój naród... choć już bez entuzjazmu. Odrodzenie niemiec dobiegło końca, a zaczęła się ich inwazja na sąsiednie kraje, czego Elsa już nie chciała.
4 lutego 1940 roku, całkowicie już zmieniła zdanie! Wtedy to, pełniąc rolę tłumacza jednego z generałów, zobaczyła na własne oczy obóz koncentracyjny. Z dość daleka i tylko przez kilka minut, ale to jej wystarczyło. Wiedziała już gdzie znikają żydzi i choć nie dała tego po sobie poznać, bardzo jej się to nie spodobało. Ekspansja na zachód w maju tylko pogarszała jej zdanie na temat nazistowskich niemców, które nazywała swoja ojczyzną. Postanowiła uratować tylu prześladowanych ludzi ilu jej się uda. W 1940 i 1941 roku, przyjęła na służbę w domu łącznie sześćdziesiąt osób pochodzenia żydowskiego, którym sukcesywnie co parę tygodni organizowała wyjazd za granicę. Jej mąż dobrze o tym wiedział.


22 czerwca 1941 wojska niemieckie rozpoczęły wojnę przeciwko ZSRR. Elsa uważała atakowanie poniekąd sojusznika, za najgorszą możliwą decyzję dla narodu niemieckiego, a już zwłaszcza po tym jak wyglądała i zakończyła się wojna powietrzna z Brytanią. Gwoździem do trumny dla jej wiary była informacja o śmierci jej ojca, z dnia 16 lipca 1941 roku. A potem w 1942 roku, straciła wszystkich czterech braci, którzy zginęli z rąk radzieckich komunistów. Nie mogła sobie pozwolić na stratę nikogo więcej.
Wraz z mężem stacjonowali w Generalnym Gubernatorstwie i dalej potajemnie ratowali społeczność zarówno żydowską jak i polską. Ryzykowali życiem, ale tak należało postąpić.
2 września 1942 roku, została poinformowana o śmierci swojego męża, który zginął z rąk polskich bandytów... Gdyby nie dzieci, dla których warto było żyć, być może sama by się zabiła. Na szczęście tego nie zrobiła.
To były najcięższe 4 dni w jej życiu, ale 8 września dostała list, będący efektem pomagania żydom. Rozpoznała odręczne pismo swojego męża Erica, który jak się okazało żył, przetrzymywany w niewoli, do momentu wyjaśnienia. Do listu tego dołączone też były instrukcje... I wtedy to, Elsa zaczęła działalność szpiegowską przeciwko swojemu narodowi, przyjmując pseudonim, który w żadnym stopniu nie mógłby na nią wskazywać.



Related content
Comments: 0