HOME | DD
Published: 2015-12-19 19:52:43 +0000 UTC; Views: 878; Favourites: 38; Downloads: 0
Redirect to original
Description
(…) one step over the line
and then i’m gone
wondering why i don’t talk to you
it’s just nothing that i want to do
you take one step over the line
and then i’m gone
love ‘em and leave 'em before you’re old
you can sell your soul for rock 'n’ roll
but you better die young (…)”
Cold Cave – “People are Poison”
Related content
Comments: 69
Jarovit6 [2016-01-26 08:54:48 +0000 UTC]
DEATH - historię do opowiedzenia ... jakoś tak mi się skojarzyło. Po prostu... takie odczucie. Umrzeć młodo, zapłonąć na chwilę i zgasnąć... W sumie to tak właśnie nasze żywot/losy wyglądają na linii czasu istnienia matki ziemi. Bo w stosunku do wszechświata jesteśmy niezauważalnym pyłem.
Świetny kontrast nie tylko z technicznego punktu wiedzenia - pomysł na wyeksponowanie twarzy, poprzez skrycie oblicza w włosach przypominających niekończący się wodospad.
Mi podoba się bardzo.
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-01-26 09:55:38 +0000 UTC]
Przyjemnie się słuchało, dziękuję.
Ja wolę zasadę "Żyć długo i dobrze się przy tym bawić"
A dobra zabawa zawsze oznacza ryzyko.
Podoba mi się jak Pan ładnie opisuje moje zdjęcia.
Bardzo poetycko.
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-01-26 10:07:25 +0000 UTC]
Poetycko? To teraz ja będę musiał się Pani ukłonić w podzięce za ten komplement.
Ryzyko - idąc na każdą "imprezę" staram się myśleć, że to może być moja ostatnia, więc nie ma co sobie żałować
Większa satysfakcja na drugi dzień, nawet jak boli nieznośnie głowa
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-01-26 10:57:46 +0000 UTC]
Nie ma sprawy.
Prawda jest taka, że 'szlag może nas trafić' dosłownie wszędzie, w każdej okoliczności. Nawet na herbatce u cioci. Wszystko jest możliwe
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-01-26 11:53:23 +0000 UTC]
Zaprawdę słowa Twe o Pani, będą powtarzane jeszcze tak długo jak będzie istniał rodzaj ludzki.
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-01-26 12:01:56 +0000 UTC]
Ha ha ha.
To było dość podniosłe
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-01-26 12:38:49 +0000 UTC]
W życiu jest tylko jedna pewność: śmierć
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-01-26 12:59:19 +0000 UTC]
Oj tak.
Ale o śmierci też można by było rozmawiać i rozmawiać. Przyjemny temat.
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-01-27 13:16:59 +0000 UTC]
No na pewno śmierć jest "fajniejsza" i ciekawsza..., niż kalectwo...
Mi posępny kosiarz towarzyszy od zawsze, to bliżej to dalej... Przyzwyczaiłem się i niestety lub "stety" doprowadziło to do pewnego rodzaju znieczulicy. Większe emocje odczuwam w czasie kontaktów międzyludzkich, niż gdy nagle okazuje się, że ktoś się nie pożegnał i "zwiał"...
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-01-27 14:18:59 +0000 UTC]
Wszystko zależy od punktu widzenia. Są tacy, którzy wybraliby kalectwo.
Śmierć jednych przeraża, inni nawet o niej nie myślą.
Innych spotyka raz od czasu, nie zabierając ze sobą, by trochę namącić w życiu
Ja unikam kontaktów międzyludzkich. Jedyną osobą jaką w pełni akceptuję i z którą mogę żyć w zgodzie jestem ja sama.
We mnie emocje (dobre i złe rzecz jasna) wzbudzają muzyka i moja twórczość. No i oczywiście moje koty...
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-01-29 19:34:02 +0000 UTC]
To pewnie też zależy od stopnia kalectwa, są stany w których człowiek marzy o eutanazji...
Ciekawy charakter ma Pani ego ( ja przychylam się tezie Freuda ). Długi czas unikałem kontaktów, ale trafiłem na odpowiednie środowisko, gdzie emocje grały pierwsze skrzypce, a później doszły testosteron i myśli pakowane do głowy o małego... No i jestem w "związku"...
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-01-29 20:56:54 +0000 UTC]
Taki człowiek ma osłabiony umysł. Osłabiony lękiem i bólem. Dlatego pragnie śmierci.
Prawdziwe kalectwo zaczyna się na poziomie umysłowym, nie cielesnym.
Dziękuję. Moje ego Pana serdecznie pozdrawia i radzi częściej oglądać się za siebie podczas nocnych spacerów.
A ja... Ja nigdy nie trafiłam na odpowiednie towarzystwo i raczej nigdy już nie trafię.
Ludzie, gdy mnie lepiej poznają, zaczynają mnie unikać. Nawet mi to odpowiada. Bo szybko się nimi nudzę. Choć są wyjątki.
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-01-30 18:37:53 +0000 UTC]
Trudno się z Panią nie zgodzić, ale będę nadal podtrzymywał swoje stanowisko, że to dużo zależy od zaawansowanego stanu kalectwa. Takie osoby jak My ( pozwolę sobie nas wrzucić na chwilę do jednego worka ), na pewno by miały duży problem z gwałtowną zmianą w swej sprawności.
Narcyzm może w mniejszym stopniu, ale jest i we mnie.
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-01-30 20:00:47 +0000 UTC]
W takim razie temat kalectwa uważam za zamknięty
A w jaki sposób ten narcyzm się w Panu objawia?
Choć może nie powinnam pytać o to publicznie
Jeśli Pan nie chce Pan odpowiadać proszę zignorować to pytanie.
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-02-02 17:00:35 +0000 UTC]
Narcyzm objawia się u mnie w różnoraki sposób , ale jest on formą przerodzoną w wtórne postrzegania świata
Nie będę konkretyzował
, ale często prowadzi do zmian nastroju a`la roller koster... Powiedzmy, że rzadko odczuwam ubolewanie nad swoim postępowaniem
które przyniosło mi... "zadowolenie".
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-02-03 10:48:26 +0000 UTC]
W takim razie witam w klubie.
W moim przypadku jest jeszcze wygodniej. Większość moich niegrzecznych uczynków rozumiem jako 'nic złego się nie stało'. Nie wiem na jakiej zasadzie to działa ale tak właśnie to postrzegam.
Proszę sobie wyobrazić moje szczere zdziwienie gdy ktoś mi mówi, że to co robię jest złe/okrutne/itp.
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-02-10 09:57:30 +0000 UTC]
Nie wątpię, bo sam się dziwię, gdy ktoś próbuje rozdmuchać coś co dla mnie było naturalnym odruchem. Lubię patrzeć na te wyrazy zdziwienia na twarzach rozmówców. Dodatkowo uwielbiam, gdy mi ktoś przytakuje, gdy krytykuję sferę religijną, a spod jego koszulki widać... dyndający krzyżyk Bez względu na to czy przytakuje szczerze, czy nie, mam to w mrocznym oczku
Zawsze bawi mnie to setnie
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-02-10 10:21:41 +0000 UTC]
Ja nie przepadam za rozmowami na temat religii i polityki. Te tematy prawie zawsze prowadzą do kłótni. A ja kłótni nie lubię.
Jest wiele lepszych i ciekawszych tematów do rozmowy
Ja lubię nosić krzyżyki. Nie z sentymentu, czy przez to że symbolizują konkretną wiarę, a dlatego że ładnie komponują się z moim dekoltem.
👍: 0 ⏩: 2
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-02-11 11:04:04 +0000 UTC]
Temat religii i polityki - zamknięty
Nie da się ukryć i zaprzeczyć, że jest inaczej Piękny dekolt, a sam kształt tego symbolu w swej oczywistej prostocie ma coś magicznego w sobie - choć osobiście wolę wersję z opuszczonym nieco niżej elementem poprzecznym
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-02-11 11:18:31 +0000 UTC]
Jest Pan typem "palę kościoły i pluję na księży"?
Choć tak na poważnie... Ciekawi mnie czy odnosi się Pan z taką niechęcią do każdej wiary?
Czy nie przepada Pan tak samo za Buddystami jak za Chrześcijanami?
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-02-11 12:00:18 +0000 UTC]
No nie aż tak
Kościołów nie palę bo to historia... Księży traktuję jak zwykłych ludzi, o ile Oni nie zadzierają nosa
Do każdej wiary podchodzę jak do przeżytku.
Dokładnie, bez względu na kraj pochodzenia jak i wiary wyznawanej.
Mogę pracować w towarzystwie większości nich, jeśli nie poruszają tematu swojej wiary.
Jeśli wyznanie ma charakter agresywny nie będę pasywny.
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-02-11 12:16:50 +0000 UTC]
Hmm... Jeśli może Pani coś dla mnie zrobić, to proszę wysłuchać poniższej propozycji z linku - choć jednego utworu, a im dalej w las tym ciemniej i przyjemniej). W dowolnym momencie i czasie.
Batushka - Litourgiya
To jest dowód na to, że można czerpać garściami nawet z kościelnego bogactwa w twórczy sposób. Taki niezły emocjonalny roller koster
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-02-11 12:37:55 +0000 UTC]
Dziękuję, jak znajdę chwilę to przesłucham
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-02-11 12:43:15 +0000 UTC]
Nic zobowiązującego To nie jest łatwa muzyka
Nie każdy czerpie z tej formy sztuki przyjemność... No i rzecz oczywista - to kwestia gustu
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-02-11 13:03:34 +0000 UTC]
A o gustach się nie dyskutuje...
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-02-11 13:28:12 +0000 UTC]
Czy Pańskie "niby" oznacza, że jest Pan krytyczny wobec innych i ich gustu muzycznego?
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-02-11 13:46:16 +0000 UTC]
Krytyczny wobec innych... To zależy od ich postawy wobec innych...
Zależy też jakiej wartości chcą bronić. ale zawsze biorę pod uwagę, że są sobą, że posiadają inny światopogląd i inne potrzeby... Zdarza się to bardzo, bardzo rzadko i musi być rażące. Przykładowo zachwycanie się czymś, czego nie ma, na podstawie opinii osób trzecich.
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-02-17 13:23:14 +0000 UTC]
O, znów nawiązuje Pan do religii.
Coś złego ostatnio dzieje się z ludźmi, albo ja zaczęłam przywiązywać wagę do pewnych rzeczy. Muszę przestać, bo zaczyna to być męczące.
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-02-17 16:36:43 +0000 UTC]
Tym razem nie
Chodziło mi o zachwyt wartościami artystycznymi, na podstawie opinii innych.
Przykładowo:
- "To świetny film... kolega mi zachwalał."
Niestety często spotykam się z takimi "opiniami". Jest to dla mnie rażące. Opinia może być krzywdząca, ale musi wynikać z osobistego poznania/zaznajomienia się.
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-02-18 08:30:35 +0000 UTC]
A jakie lubi Pan filmy oglądać?
I proszę się nie martwić. Nie mam zamiaru krytykować Pańskiego gustu
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-02-18 18:08:08 +0000 UTC]
Różne różniste w zależności od nastroju...
Obecnie skończyłem oglądać "Sicario" z 2015r. Szczerze polecam jeśli ktoś lubi ciężkie kino o kartelach narkotykowych.
Okraszony wspaniałą muzyką, co to potęguje klimat i wbija w podłogę
Ostatnio przypominałem sobie cały cykl filmowy Marka Koterskiego o Miauczyńskim - bardzo lubię.
Coś starszego też lubię obejrzeć np: "The devils" z 1971r - polecam.
Uwielbiam również filmy science fiction np: "Obcy", "Event Horizon" z 1997r.
Na oku mam obecnie "Obłąkani" z 2014r.
Ja się nie martwię
Jak już rozmawialiśmy, o gustach się nie dyskutuje
W czym Pani się lubuje jeśli można wiedzieć?
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-02-19 09:41:55 +0000 UTC]
Ja różnie...
Lubię thrillery, dramaty, filmy krótkometrażowe, dokumentalne i psychologiczne.
Jeśli chodzi o science fiction to oczywiście "Obcy - 8. pasażer Nostromo". Choć ten film podchodzi chyba też pod thriller.
Generalnie lubię stare filmy. Mają cudowny klimat.
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-02-22 12:02:44 +0000 UTC]
Obcy - jak najbardziej to również thriller.
Ten film towarzyszy mi od młodości i zawsze czekam na kolejną odsłonę. Lubię też książki Steven`a Perry o Obcym. Może i to łatwa i niewymagająca zbyt wiele literatura, ale czasami też trzeba się odprężyć
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-02-22 17:22:53 +0000 UTC]
Ja Obcego polubiłam dzięki mojej mamie, która jest fanką
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-02-22 17:37:57 +0000 UTC]
Tylko zgaduję, ale pewnie z uwagi na świetną grę S. Weaver.
Postać przez nią grana to świetny przykład silnej kobiety, która sobie radzi nawet z najgorszym przeciwnikiem.
Może również z powodu przestrzeni kosmicznej w jakiej odbywa się cała akcja - mnie przynajmniej bardzo pociąga, ta pustka i odosobnienie.
Ma Pani wyrobione zdanie na temat filmu "Pandorum"?
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-02-22 17:55:48 +0000 UTC]
He he. Pudło. Moja mama uwielbia postać Obcego.
Szczególnie podoba się jej to jakie okrutne to obce stworzonko potrafi być
Ten film nie był zły. Choć trochę przewidywalny.
Za to dla mnie numerem jeden jest "Kula". Uwielbiam wracać do tego filmu.
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-02-22 18:10:40 +0000 UTC]
Okrutne? Nieee... ono po prostu, chce przetrwać za wszelką cenne Ma proste potrzeby: jeść, rozmnażać się i dominować, a raczej eliminować zagrożenie dla swego gatunku
Pandorum jednak bardziej trafia w mój gust niż Kula, choć muszę przyznać film był wciągający i przyciągający.
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-02-22 18:22:48 +0000 UTC]
Tak. Okrutne. A w swym okrucieństwie bardzo majestatyczne i piękne
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-02-22 20:52:50 +0000 UTC]
Piękne i bezwzględne To niezaprzeczalny fakt.
..., ale jednak wolę koty
👍: 0 ⏩: 1
Saffella In reply to Jarovit6 [2016-02-23 17:47:49 +0000 UTC]
Koty też są piękne i bezwzględne
👍: 0 ⏩: 1
Jarovit6 In reply to Saffella [2016-02-24 10:28:09 +0000 UTC]
Te dzikie oczywiście, że tak.
Te domowe raczej złośliwe.
Moje niestety jak w więzieniu W centrum miasta, wypuszczanie kota na "podwórko" to jak pożegnanie... Moje wyrwane są z eutanazyjnego ( pomieszczenie w schronisku ). Wiem, że może najszczęśliwsze nie są, ale staram się je rozpieszczać - w granicach rozsądku
👍: 0 ⏩: 1
| Next =>

























