HOME | DD
Published: 2009-12-04 14:21:58 +0000 UTC; Views: 1285; Favourites: 38; Downloads: 26
Redirect to original
Description
se pobiega....skubaniec jedenRelated content
Comments: 9
Apokaliz500 [2010-07-23 22:34:53 +0000 UTC]
a rozpisałabyś się bardziej z tym opisem?xD zaciekawiło mnie to i chciałem coś głębszego przeczytać niż "pobiega se" xD
👍: 0 ⏩: 1
YLULY-INK In reply to Apokaliz500 [2010-07-25 20:44:32 +0000 UTC]
Hm..Dawno dawno temu, za czterema strumykami mieszkało sobie ciekawe iglo w którym mieszały szalone ekshibicjonistyczne krasnoludki, które naturalnie odżywiały sie padliną i insektami. Pewnego dnia niebiańska białogłowa Padlina pokochała niezwykle miłego pana muchę,który lubił z nią przesiadywać wspólnie wielogodzinne godziny razem,tylko oni,we dwoje. Jednak ten dzień wbrew pozorom miał zakończyć się tragicznie dla tej równie pozornie niewinnej pary.. Złowieszczy szalony ekshibicjonistyczny krasnoludek postanowił ich zjeść. Oboje, ona i on zniknęli w mrocznej otchłani wieczystego przewodu pokarmowego. Poprzez ten egocentryczny gest zniszczenia tej idealnej pary połączonej i rozdzielonej miłosierdziem miał surowo zapłacić. Padlina, kochanka pana muchy,w straszliwych jelitach krasnoludka postanowiła eksplodować. Jednak jak się okazało, jelita krasnoludka były nader wytrzymałe i rozciągliwe niczym rajstopy bez oczkowe. Zemsta jednak nie miała się na tym zakończyć. Wśród jej strzępów wybuchniętego rozrzuconego zgniłego ciała połączonego lepką mazią wyłoniło się magiczne jajeczko. Dzięki jego magicznej powłoczki nie imały się go żadne soki trawienne krasnoludka. Pan mucha rozpuścił się i stal się jednym ze składników wraz z strzępami matki-padliny uformowanego stolca. Krasnoludek nie wiedział co sie zaraz stanie.. sranie...i tak powstał chocapic. Wewnątrz krasnoludowego kału, z części matki-padliny i ojca-muchy powoli wraz z niknącym ciepłem rozwijało się magiczne jajeczko. Wkrótce wykluło się. I powstał, wygrzebał się z resztek swych rodziców. Mimo tego co ujrzał..poznał ich. Jednak był jeszcze mały. rozszarpywał więc tylko krasnoludowy naskórek i pił ich płyny ustrojowe. Tak rósł w siłę. Odtąd niezauważony, zakradł się do kryjówki ekshibicjonistycznych krasnoludków i rzucił się do ataku, gdy te jeszcze spały. Pożarł on ich nagie dzieci. Jeden krasnoludek jednak się przebudził ze swego pedofilskiego snu i zobaczył go. Wstał i krzyknął. całe złowieszcze ekshibicjonistyczne stado wygłodniałych krasnoludków rzuciło się w pogoń,a On uciekł. I nadal ucieka. Jednak jest już szczęśliwy,ponieważ czuje się spełniony.
👍: 0 ⏩: 1
Apokaliz500 In reply to YLULY-INK [2010-07-26 13:35:03 +0000 UTC]
o, to ten maluszek to jest to dzieciątko :3 no, o takim opisie to ja mówiłem!
👍: 0 ⏩: 0
Arcanetouch [2009-12-04 22:12:18 +0000 UTC]
Kojarzy się z beksińskim : P ogólnie mój klimat.
👍: 0 ⏩: 0
bloody-fang [2009-12-04 17:39:25 +0000 UTC]
Hah, skubany >D Przypomniało mi się "Oggy i Karaluchy" ^^
👍: 0 ⏩: 0

























